![]()
Urodę lata wychwalamy
Ostatnie spotkanie Chojnowskiego Klubu Literackiego odbyło się 21 października, a jego tematem było „ Lato jako inspiracja literacka i artystyczna".
Nie od dziś wiadomo, że lato jest porą roku, która zaostrza zmysły, pobudza energię psychofizyczną. Także chojnowskich klubowiczów, ta pora roku zainspirowała twórczo.
Edmund Chamera przedstawił nam dłuższy utwór pt. „Lato", w którym znalazły się różne formy literackie: opowiadanie, utwór poetycki, rymowanka. Cytuję fragmenty utworu, który wprowadził nas w letni nastrój.
„ …Tu i tam plusk ryby,
tupot bosych pięt przewoźnika,
zapach nagrzanej wikliny..."
oraz
„…Urodę lata wychwalały, te co dawno straciły urodę.
Babie lato pokrzykują chłopaki chojraki
łowiąc koszem raki, nieboraki,
palą fifki garbaci murarze, czarni kosiarze.
Snuje się z dymem letnia opowieść..."
Nasz opiekun merytoryczny, pan Tadeusz Sznerch, zaproponował autorowi powyższego utworu, podjęcie próby podzielenia go na kilka części, zgodnie z formami literackimi, które zastosował.
Małgosia Krzywda zarecytowała nam swój wiersz pt. „Dzika róża":
„ O wschodzie słońca
w kroplach rosy skąpana,
jak dzika róża była najpiękniej,
bo w… w sam zapach ubrana"
Z jej utworu zaczerpnęliśmy trochę słońca i zapachu lata, na nasze jesienne spotkanie.
Natomiast Ela Makowska zachęcała nas do poznania twórczości greckiego poety Konstandinosa Kawafisa, przedstawiciela greckiego modernizmu. Uważany jest za jednego z najwybitniejszych poetów greckich XX wieku. W jego twórczości dominuje tematyka hellenistyczna i osobista. Zapoczątkował nowy typ liryki, pisząc językiem epigramatycznym, zbliżonym do prozy. W Polsce jego wiersze znane są głównie dzięki wieloletniej pracy tłumacza, Zygmunta Kubiaka.
Swój wiersz pt. „Morze margerytek i chabrów" Ela zaprezentowała nam w dwóch wersjach - w wersji skróconej ( jedna końcowa zwrotka ) oraz w całości. Oto ostatnia zwrotka utworu:
„W morzu margerytek i chabrów
wiatr szeptem recytuje wiersze
i jeszcze nasz oddech w butelce zielonej
wypełnionej po brzegi czerwonym winem
na przemian półsłodkim,
cierpkim wytrawni…"
Większości klubowiczów bardziej podobała się wersja rozszerzona, bo miała swój rytm, nastrój i puentę.
Autorka dzisiejszej relacji też przedstawiła swoje utwory inspirowane latem. Oto jeden z nich
pt. „W upalne lato...":
"Gęste powietrze
samolubnie rozpycha się
wciska się do mego domu
gościnność zostawiam na progu
tarczami żaluzji się odgradzam
komórki nerwowe
obrosłe patyną jak stare srebra
lub w kadrze zwolnionym
o krok za późno
odbierają twoje fale
rezonans emocji
podsyca
konieczność zdarzeń
w upalne lato… "
Kolejne spotkanie Chojnowskiego Klubu Literackiego odbędzie się 18 listopada, a tematem przewodnim będzie „Jesienna melancholia w literaturze i sztuce".
Wszystkich chętnych serdecznie zapraszamy.
Elżbieta Karpińska